Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą 4 (średniak)


Wybraniec śmierci (Marked for Death)

rok 1990 gatunek akcja reżyseria Dwight H. Little scenariusz Michael Grais, Mark Victor w rolach głównych Steven Seagal zwiastun ocena   4 Najpiękniejsze lata Seagala. Jest agentem specjalnym, walczy z handlarzami narkotyków, łamie ręce i nogi. Właściwie nie ma w tym filmie niczego, czego nie znaleźlibyśmy w innym filmie ze Stevenem. No, może poza Jamajczykami.

Labirynt (Labyrinth)

rok 1986 gatunek fantasy reżyseria Jim Henson scenariusz Terry Jones, Dennis Lee w rolach głównych Jennifer Connelly, David Bowie zwiastun ocena   3 Jest wesoło i jest Bowie w roli króla Goblinów. Film prezentuje się przyjemnie, ale fabuła nie porywa. Efekty nie są najwyższej jakości, ale mają swój urok. Jak to zwykle bywa w filmach fantasy, bohaterka musi gdzieś dojść, pokonując po drodze przeciwności. Ciekawostka: zamiast Bowiego mogliśmy mieć w tej popisowej roli Stinga albo nawet Michaela Jacksona.

Beavis i Butt-Head zaliczają Amerykę (Beavis and Butt-Head Do America)

rok 1996 gatunek komedia animowana reżyseria Mike Judge, Yvette Kaplan scenariusz Mike Judge, Joe Stillman w rolach głównych b&b zwiastun ocena   4 Prymitywni, ale ich upór wzrusza. Wszystko zaczyna się od tego, że znika tv. Ogólnie film wypada słabo, ale jest sporo dobrych scen (wizja na pustyni) i śmiesznych sytuacji. Plus odrobina satyry i wychodzi całkiem niezły przeciętniak. Głosy w filmie podkładają m.in. Demi Moore i Bruce Willis. Swoją drogą MTV zeszło w ostatnich latach na psy.

Mad Max

rok 1979 gatunek sensacyjny reżyseria George Miller scenariusz George Miller, James McCausland w rolach głównych Mel Gibson, Joanne Samuel, Hugh Keays-Byrne zwiastun ocena   4 Niebezpieczne prędkości, pościgi na szosach, bandyci i policjanci. Czego chcieć więcej? Lepszego klimatu, mniej dłużyzn, lepszej gry aktorów, lepszych dialogów... Mimo wszystko obejrzeć warto.

K-9

rok 1989 gatunek komedia kryminalna reżyseria Rod Daniel scenariusz Scott Myers, Steven Siegel w rolach głównych James Belushi zwiastun ocena   4 Schemat dość znany: detektyw i jego pies. Idźmy dalej. Detektyw nie chce żadnego partnera, ma nietypowe metody, średnio dogaduje się z żoną, lekceważy przełożonych itp. Od jakiegoś czasu poluje na narkotykowego króla. Z czasem pojawia się pies i to chyba on wypadł w tym filmie najlepiej. W jednej z pobocznych ról Ed O'Neill (Al Bundy).

Manekin (Mannequin)

rok 1987 gatunek komedia reżyseria Michael Gottlieb scenariusz Michael Gottlieb, Edward Rugoff w rolach głównych Andrew McCarthy, Kim Cattrall zwiastun ocena   4 Młoda Egipcjanka z antycznych czasów (dzisiaj gra w Seksie w wielkim mieście) przenosi się w czasy współczesne. Normalnie jest manekinem, ale kiedy jest sam na sam z głównym bohaterem, pomaga mu w pracy i oczywiście zakochują się w sobie. Przy okazji dzieje się parę innych rzeczy i ogólnie jest wesoło. Ogląda się przyjemnie. Swoją drogą wyjątkowo niewyszukany tytuł.

La Bamba

rok 1987 gatunek biograficzny reżyseria Luis Valdez scenariusz Luis Valdez w rolach głównych Lou Diamond Philips, Esai Morales zwiastun ocena   4 La Bambę słyszał chyba każdy. Ritchie Valens zrobił przebój z meksykańskiej piosenki biesiadnej. Wyobrażacie sobie taki zabieg u nas? Zginął u progu kariery, w wieku 18 lat. Film pokazuje jego początki i kawałek sławy. Właściwie nic w tym odkrywczego. Ritchie nie był zepsuty i nie zdążył się zepsuć, dlatego jego biografią trudno się zachwycać. Ciekawszy wydaje się wątek związany z bratem, który pozostawał w cieniu gwiazdy rock&rolla i miał problem z piciem. Ale muzyka jest ok, więc obejrzeć można.

Showgirls

rok 1995 gatunek dramat reżyseria Paul Verhoeven scenariusz Joe Eszterhas w rolach głównych Elizabeth Berkley, Gina Gershon, Kyle MacLachlan zwiastun ocena   4 Kiepski początek. Potem się niby rozwija. Młoda, przeambitna dziewczyna próbuje zrobić karierę w Vegas. No i robi. Najpierw brzydzi się tymi, którzy są ponad nią, potem sama w to wchodzi. Problemem tego filmu jest to, że akcja leci od a do b i wiele z tego nie wynika. Niemniej film cieszy oczy. Agent Cooper wyglądał na zadowolonego. "Najpierw przyzwyczaję cię do forsy. Potem każę ci ją połykać."

33 sceny z życia

rok 2008 gatunek dramat reżyseria Małgorzata Szumowska scenariusz Małgorzata Szumowska w rolach głównych Julia Jentsch, Maciek Stuhr, zwiastun ocena   4 Nudnawy. Dobra historia, ale czegoś brakuje, a reszta jest jakby na siłę. To historia o umieraniu i wszystkim, co się z umieraniem wiąże. Zobaczcie, jak zmienia się życie rodziny w obliczu choroby i śmierci matki. Film dostał parę nagród, ale można z tym dyskutować. Ciekawostka: Polkę gra tu niemiecka aktorka. Po co? Nie wiem.

Miłość w rytmie rap (Cool As Ice)

rok 1991 gatunek komedia romantyczno-muzyczna reżyseria David Kellogg scenariusz David Stenn w rolach głównych Vanilla Ice, Kristin Minter zwiastun ocena   4 Motocykle, muzyka, zły chłopak i dobra dziewczyna. Młodsza młodzież pewnie tego nie wie, ale był kiedyś taki gatunek muzyki, który nazywano rapem. A przed Eminemem był Vanilla Ice. Oglądając tego typu filmy zaczynam wiedzieć, dlaczego kiedyś kino prezentowało wyższy poziom. Filmy nie były świetne, ten zresztą też nie jest. Ale miały w sobie coś oryginalnego, miały klimat i drobne smaczki. Powroty po latach nie rozczarowują, nawet jeśli niektóre sceny są śmieszne (bo są), nawet jeśli przekaz jest prosty (jest), a fabuła tak naprawdę nie porywa. Dzisiaj większość robiona jest na jedno kopyto. Nie wiem, może po prostu tych filmów jest za dużo? Ciekawostki: zdjęcia Janusza Kamińskiego. W filmie pojawia się też Naomi Campbell. Obraz zdobył 7 nominacji do Złotych Malin.

Krwawy sport (Bloodsport)

rok 1988 gatunek mordobicie reżyseria Newt Arnold scenariusz Sheldon Lettich, Christopher Cosby w rolach głównych Jean-Claude Van Damme zwiastun ocena   4 Gatunek filmu i nazwisko Van Damme'a w czołówce mówią same za siebie. W filmie znajdziemy wszystko, czego powinniśmy się spodziewać. Osią fabuły jest turniej kumite. Ale zanim bohater będzie mógł wziąć w nim udział, przejdzie morderczy trening pod skośnym okiem mistrza. Co jeszcze? Sztywne dialogi i pseudomądrości życiowe, rozczulające retrospekcje i zwycięstwo na końcu. Sceny walki prezentują się raczej średnio, ale jest parę wesołych scen. Jeśli w dzieciństwie oglądaliście tego typu filmy, ten też Wam się spodoba. Ciekawostka: w tle pojawia się Forest Whitaker.

Kaczor Howard (Howard the Duck)

rok 1986 gatunek akcja komediowa z elementami s-f reżyseria Willard Huyck scenariusz Gloria Katz, George Lucas w rolach głównych Ed Gale, Tim Robbins zwiastun ocena   4 Na ziemię z planety kaczorów trafia kaczor. W telewizyjnej zapowiedzi nazwano by ten film zwariowaną komedią. I rzeczywiście jest wesoło i dziwnie. Szczypta absurdalnego humoru i dobry klimat. W roli niezrównoważonego naukowca występuje tu Tim Robbins. Akcja trochę rwie, trochę nudzi. Sporo kiepskich dowcipów. To jeden z tych pozytywnych filmów z przeszłości, które obejrzymy z przyjemnością, jeśli urodziliśmy się przed rokiem 90.

Piętno (Human Stain)

rok 2003 gatunek dramat reżyseria Robert Benton scenariusz Nicholas Meyer w rolach głównych Anthony Hopkins, Nicole Kidman zwiastun ocena   4 Tylko w tym filmie zobaczycie Hopkinsa w roli Murzyna. Ekranizacja powieści Philipa Rotha (Pulitzer). Ważnymi słowami są tu skandal, kariera, romans. Trochę erotyki, trochę rozmów o życiu. Ogólnie można obejrzeć. Raczej nie zapamiętacie z niego wiele. Ale przyjrzyjcie się Nicole Kidman w tym filmie. Gra naprawdę seksownie.

Coś (The Thing)

rok 1982 gatunek horror reżyseria John Carpenter scenariusz Bill Lancaster w rolach głównych Kurt Russell zwiastun ocena   4 Rzecz toczy się zimą. Klimat jest, ale bez rewelacji. Jak to w horrorze bywa, mamy do czynienia z upostaciowionym złem. Tutaj zło przyjęło postać czegoś. To akurat zostało w filmie pokazane dobrze. Efekty specjalne zapadają w pamięć i są tak obrzydliwe, jak powinny. Jeśli chodzi o resztę... Niby mamy do czynienia z jakimś przesłaniem, ale raczej banał. Najgorsze jest jednak to, że akcja jest mdła. Poza paroma momentami, końcówką, film nudzi. Mimo wszystko warto obejrzeć, może akurat się wciągniecie, a ja nie mam racji. Najwyżej stracicie trochę czasu.

Czasem słońce, czasem deszcz (Khabi Khusi Khabi Gham)

rok 2001 gatunek po prostu bollywood reżyseria Karan Johar scenariusz Sheena Parikh, Karan Johar w rolach głównych Shah Rukh Khan, Kajol prawie zwiastun ocena   4 Największy przebój Bollywood obejrzałem i uważam to za swój osobisty sukces. Jest zdecydowanie za długi. Ma jeszcze inne minusy. Czasami jest banalny, czasami śmieszny, zbyt często płaczą w nim mężczyźni. Z drugiej strony jest humor, jest fajna muzyka i jest też to, czego i tak większość nie zauważy, czyli promocja kultury. O gestach, które przemycono w filmie możecie przeczytać tutaj. Jeśli kochacie Shah Rukh Khana, nikt nie wmówi Wam, że film nie jest dobry. A prawda jest taka, że nie jest.